logo
Półmetek szalonego biegu

Boska Komedia dotarła na półmetek. Bieg był wyczerpujący, ale udział w festiwalowym wyścigu zdecydowanie się opłacił. Po drodze czekało wiele niespodzianek: piekielne emocje konkursu, Sceny Dantejskie z twórcami, wizyta w Raju, spacer po Czyśćcu. Nim pierwsze okrążenie dobiegło końca – widzowie spędzili w teatrze niezwykle emocjonującą niedzielę.

Na rozgrzewkę widzowie mogli wziąć udział w Scenach Dantejskich, czyli spotkaniach z twórcami festiwalowych spektakli. Na pierwszy ogień zaproszeni zostali reżyserzy przedstawień z cyklu Pomniki Polskie oraz Paweł Miśkiewicz – twórca pierwszego zaprezentowanego na festiwalu spektaklu konkursowego.

W ramach wydarzeń towarzyszących można było wybrać się do Teatru Ludowego i zobaczyć aranżację dramatu Witolda Gombrowicza Iwona, księżniczka Burgunda, przywiezioną przez opolski Teatr Lalki i Aktora. Niezwykłego charakteru nadały inscenizacji piękne lalki autorstwa Evy Farkašovej. Znana powszechnie historia Iwony – szpetnej, nieciekawej i małomównej ponuraczki, choć opowiadana jej ustami – została zepchnięta na dalszy plan. Marián Pecko zdemaskował zwierzęce instynkty, które drzemią nawet (lub zwłaszcza) w arystokracji, dyktując pogardę i szyderstwo wobec odmienności i brzydoty. Angażując w sceniczną grę lalki i rekwizyty, reżyser wydobył prawdziwą esencję typowej gombrowiczowskiej groteski.

W tym samym czasie w Starym Teatrze trwało Nasze miasto Szymona Kaczmarka. Rezygnując z ciepłej, sentymentalnej pochwały życia prostych ludzi, reżyser uwypuklił samotność bohaterów zamkniętych w pułapce idealnego istnienia, dążących do urzeczywistnienia american dream. Nieważne bowiem, czy to prowincja polska czy amerykańska – wszędzie jest tak samo. Wszyscy mamy jakąś rodzinę, małe i większe zmartwienia. Pewnie dlatego jedną z kluczowych ról w przedstawieniu odgrywa ułomna pamięć, która ze zbioru rodzinnych fotografii i wspomnień, dobiera tylko te, które załamują i wykrzywiają idealizowany obraz przeszłości, pozostawiając w widzu dręczący niepokój.

Także wczoraj w cyklu Inferno zaprezentowano dwa kolejne przedstawienia. Rozpoczęli Bracia Karamazow lubelskiego Teatru Provisorium w reżyserii Janusza Opryńskiego. Niezwykle funkcjonalna scenografia przywodzi początkowo na myśl teatr jarmarczny. Z czarnego pudła umieszczonego na obrotowej scenie wysypują się najpierw aktorzy, potem dekoracja, a na końcu niezbędne rekwizyty. Później snuje się opowieść o wierze w Boga, ojcobójstwie, niedostatku miłości, samotnych ludziach. Przez ponad dwie godziny oglądamy domową, rodzinną, intymną historię Karamazowów, zastanawiając się ile w nas drzemie zła, buntu i bolesnych doświadczeń. Jednak rozsypane elementy układanki nie dają się z powrotem upchnąć do pudełka, tak jak nie da się zdiagnozować naszej wolnej woli, instynktów i popędów, które nami kierują.

Intensywny teatralny dzień zakończył się Utworem o matce i ojczyźnie w opracowaniu Jana Klaty. Widzowie szybko dali się wciągnąć w stworzony przez Klatę świat. Entuzjastycznie reagowali na kolejne sceniczne wydarzenia, składające się na groteskową pieśń o macierzyństwie. Słowa dramatu, z charakterystyczną dla Klaty muzycznością i rytmicznością, wyśpiewał chór Matek i Córek. Próba obnażenia polskich archetypów zakończona została sukcesem.  

Dziś na najwytrwalszych lub tych, którzy nie zmęczyli się jeszcze szaleńczym teatralnym biegiem, czeka równie napięty harmonogram atrakcji. Od godz. 9.30 trwa Edinburgh Festival Fringe Road Show Kraków, prowadzony przez Tomasza Borkowego i zaproszonych z Edynburga ekspertów. O godz 11.00 w Gazeta Cafe - Sceny Dantejskie z Moniką Strzępką, natomiast o 12.00 w Pałacu pod Baranami będzie się można spotkać z Janem Klatą oraz Justyną Łagowską. Oba spotkania poprowadzi Witold Mrozek. Dzisiejszy cykl rozmów z twórcami zakończy Janusz Opryński, rozmawiający w Pałacu pod Baranami o godzinie 14.00 z Łukaszem Drewniakiem. O godzinie 16.00 na scenę PWST zapraszamy wszystkich tych, którzy chcieliby zobaczyć Babel 2 Mai Kleczewskiej. O godzinie 19.00 natomiast na Dużej Scenie Starego Teatru do zobaczenia będzie Mickiewicz. Dziady. Performance. w reżyserii Pawła Wodzińskiego. Obydwie prezentacje wchodzą w skład Inferno, czyli polskiego konkursu.

FOTO
Iwona, księżniczka Burgunda / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Iwona, księżniczka Burgunda / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Iwona, księżniczka Burgunda / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Bracia Karamazow / fot. Tomasz Wiech
Utwór o matce i ojczyźnie / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Utwór o matce i ojczyźnie / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Utwór o matce i ojczyźnie / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Utwór o matce i ojczyźnie / fot. Grzegorz Ziemiański, www.fotohuta.pl
Powrót
73/215
12 grudnia 2011