logo
Barbara Wysocka gościem festiwalowego czatu
Barbara Wysocka jest absolwentka Wydziału Aktorskiego i Wydziału Reżyserii Dramatu krakowskiej PWST; ukończyła także klasę skrzypiec we Fryburgu. Związana ze Starym Teatrem w Krakowie, choć jej inscenizacje można oglądać też w Warszawie czy we Wrocławiu.

Jako aktorka występuje na scenie Teatru Starego w Krakowie. Dobrze przyjęta została jej rola Agnieszki w Ósmym dniu tygodnia Armina Petrasa, adaptacji opowiadania Marka Hłaski (2005). Występowała w krakowskich inscenizacjach Michała Zadary, często zdekonstruowanych, operujących sztucznością, pozwalających w pełni zademonstrować jej bogaty warsztat aktorski. Grała w jego Obrażaniu widzów P. Handkego (2005), Księdzu Marku J. Słowackiego (2005), Fedrze Racine’a (2006), Odprawie posłów greckich J. Kochanowskiego (2007), Ifigenii nowej tragedii wg Racine’a (2008). Ostatnio podziwiać ją można w Trylogii wg H. Sienkiewicza w reżyserii Jana Klaty (2009).

Jako reżyserka zadebiutowała na scenie Teatru Starego w Krakowie oryginalną, współczesną inscenizacją Klątwy S. Wyspiańskiego. Spektakl otrzymał Nagrodę Promocyjną im. Kazimierza Krzanowskiego za autorską koncepcję przedstawienia na 43. Przeglądzie Teatrów Małych Form „Kontrapunkt” w Szczecinie (2008) oraz nagrodę za reżyserię na 33. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Polska” w Opolu (2008).

Po sukcesie Klątwy Wysocka zrealizowała również dobrze przyjętego Kaspara P. Handkego w Teatrze Współczesnym im. E. Wiercińskiego we Wrocławiu (2009).

W ramach „re_wizji/sarmatyzm” zrealizowała Pijaków Bohomolca w Teatrze Starym w Krakowie (2009). Ostatnio w Operze Narodowej w Warszawie odbyła się świetnie przyjęta premiera Zagłady domu Usherów Glassa w jej reżyserii. Sukcesy sceniczne młodej artystki zapewniły jej w tym roku podwójną nominację do prestiżowych Paszportów „Polityki” w dziedzinie teatru i muzyki poważnej.

Jak pisał o niej Łukasz Drewniak, „zawodowa podwójność Wysockiej dobrze wróży polskiej reżyserii. Bo oto pojawił się ktoś, kto może po Hanuszkiewiczu i Grabowskim przejąć badania nad statusem grającego reżysera. Wysocka jako reżyser-aktor już dysponuje rzadką nadświadomością, niby gra, niby jest w samym środku, a wszystko obserwuje: siebie samą również. Zobaczymy, co będzie, jak zacznie się sama obsadzać” (Ł. Drewniak, „Dziennik” nr 190, dodatek „Kultura”, 14.08.2009).
LINKI
- Cała rozmowa z Barbarą Wysocką - do przeczytania tutaj:
Powrót
183/215
11 grudnia 2009